Autor : Patricia MarvellTytuł : Alicja z krainy Kakadu
Tytuł oryginału : Alicia from land of plenty
Wydawnictwo : Elf
Ilość stron : 126
Ilość rozdziałów : 23
Tył książki : Australia to kangury, misie koala, barwne papugi, Rafa Koralowa - wspaniałe miejsce na wypoczynek. Alicja z pewnością nie miałaby nic przeciwko temu, by polecieć tam na wakacje. Ale spędzenie życia - czy nawet półtora roku - w odludnym miejscu tego obcego kontynentu, gdzie wszystko stoi na głowie, to zupełnie coś innego zwłaszcza dla kogoś kto urodził się i wychował w Nowym Jorku. Czy Alicja nauczy się chodzić do góry nogami?
Moja opinia : Z przykrością muszę stwierdzić, iż książka nie przypadła mi zbytnio do gustu. Może to za sprawą braku wątku miłosnego, na którego punkcie mam obsesję : ). Absolutnie nie mam na myśli, że autorka zanudziła mnie na śmierć czy coś w tym stylu, co prawda "Alicji z krainu Kakadu" nie przeczytałam do końca, ale myślę, że tak się zdarza, że nie trafi się na książkę w swoim guście, . Może to za sprawą tego, że na półce czekały kolejne 4 lektury, które zapewne bardziej zaimponowałyby mi fabułą. Dokładnie nie umiem określić o czym jest książka... O poszukiwaniu siebie? Nie mam pojęcia ...; p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz